sobota, 22 listopada 2014

Kwiatek

Tydzień szybko nam minął i już weekend. Mimo, że na uczelnie dużo do zrobienia kolosy i sprawka, to postanowiłyśmy znaleźć czas na nową fryzurę. Pogoda za oknem zostawia wiele do życzenia, a temperatura jest bliska zeru, pozostaje z utęsknieniem czekać na bielutki puszek.
 Tak poważnie, przydałoby się słońce, które przegnałoby nasze przeziębienia. Dla pocieszenia możemy wyobrazić sobie wiosnę, zieloną łąkę wypełniona kwiatami. 

Dzisiejsza fryzura do tego nawiązuje, gdyż jest to kwiat. Prezentujemy ją znowu na Klaudii.



1.  Znów wystarczy tylko mała gumeczka i parę wsuwek.



 Warkocz ten jest bardzo podobny do tradycyjnego francuza. Dlatego wydzielam z włosów dowolnie duże pasmo i rozdzielam je na trzy części. 


Pasmo 3 przekładam nad pasmem 2. Następnie 1 nad 3. W następnym kroku do pasma z prawej strony dopieram kolejne pasmo włosów. Tak samo postępujemy z pasmem po lewej stronie.




 I powtarzamy te czynności stopniowo 'skręcając' w prawą stronę.





Gdy już skończymy, zawijamy włosy i przypinamy mocno wsuwkami.




I gotowe :)






Buziaki, MiT :*

1 komentarz:

  1. ŁAŁ, Piękna dziewczyna, piękna fryzura, piękne włosy. Jutro pójdę na uczelnię w takim kwiatku. Pozdrowienia dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń