środa, 19 listopada 2014

Wianek

Na nieszczęście w sposób cudowny się dobrałyśmy i obie mamy „pseudo-kręcone” włosy. Charakteryzują się tym, że każdego kolejnego dnia wyglądają inaczej i nie możemy przewidzieć, co przyniesie kolejny dzień. Ratują nas jedynie różne upięcia.

Pierwszym z nich jest wianek – ulubiona fryzura Madzi.



Upodobała ją sobie już w lecie gdy było bardzo gorąco, ale w zawieruchę jest również praktyczna. Porywiste wiatry powodują, że włosy nam zasłaniają oczy i wtedy najprościej trafić pod koła tramwaju, autobusu, dorożki, rikszy. 

W następnym poście będzie więcej zdjęć i instrukcja jak go najprościej zrobić.


Buziaki, MiT

2 komentarze:

  1. Też mam 'pseudo-kręcone' włosy i jeszcze do tego jak puszyste! Również nie wiem jak będą wyglądać następnego dnia po przebudzeniu, więc raczej praktykuję kucyki :/
    Bardzo fajny pomysł! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj jedną z naszych fryzur, są bardzo proste w wykonaniu i nie pochłaniają zbyt wiele czasu. Niedługo będzie post z różnymi wersjami kucyka. Zapraszamy! :)

      Usuń