sobota, 31 stycznia 2015

Spadający wodospad

Prezentujemy nową fryzurę po ciężkim tygodniu, od następnego zaczyna się nam sesja. Mimo to przygotujemy dla Was kilka fryzur, może nie z taką częstotliwością jak wcześniej, ale bardzo się staramy wrzucać je na bieżąco.

Dzisiejsza stylizacja jest bardzo dziewczęca i pokazuje jak można łatwo zmienić zwykły wodospad w coś ciekawego.

W dodatku mam dla Was niespodziankę. Tosia w następnym poście opowie o spotkaniu, na którym wczoraj(piątek) była.

Zapraszamy :)



 Bierzemy 3 pasma włosów.



I zaczynamy splatać wodospad.







Robimy go tak, aby około 4-5 pasm spadało.




Następnie zamiast wypuszczać lewe pasma w dół dodajemy do nich te początkowe. Gdy dobierzemy już wszystkie 4-5 pasm możemy dalej robić zwykłego warkocza.




Na końcu związujemy gumką.

Można przypiąć jakąś ładną ozdobę.








Buziaki, MiT :)

3 komentarze:

  1. Uwielbiam takie majstrowanie we włosach :D Na pewno wyprobuje na siostrze! :)


    http://angelaendzel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle ciekawie:)
    Też byłam na tym spotkaniu co Tosia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie, tak delikatnie i jeszcze ta kokardka świetnie wygląda! : )
    robertakaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń