niedziela, 26 kwietnia 2015

Wianek reaktywacja

Wreszcie zawitała do nas piękna wiosna. Korzystając ze słonecznej pogody, wybrałyśmy się na spacer po Krakowie i jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności znalazłyśmy się na Kazimierzu, gdzie jest wegetariańska restauracja, do której już dawno chciałyśmy iść.

Nie żałujemy, że tam poszłyśmy bo nasze tofu burgery były niesamowicie pyszne! Porcje były ogromne! Przepyszna bułka, przepyszne tofu, przepyszna sałata, przepyszne awokado, przepyszny sos. Po prostu nic tylko jeść :P  Nova Krova to miejsce idealne nie tylko dla roślinożerców, ale także dla mięsożerców. Nawet Madzia, zagorzała fanka mięsa, była bardzo zadowolona.

niestety bardzo słaba messangerowa jakość :/

W dalszym ciągu kontynuujemy naszą akcję "kwiecień - plecień..." i zapraszamy na wianek.

Tak, tak pamiętamy, że już kiedyś był. Ten jest bardzo podobny z wyglądu, ale robi się go troszkę inaczej. Wszystkiego dowiecie się za chwilę :)




Dzielimy włosy na 2 części.




Robimy holenderskiego warkocza od tyłu głowy. (tu przypomnienie - klik)






Z drugiej strony też robimy tego warkocza, ale zaczynamy od przodu głowy.




Przypinamy końce warkoczy.










Wskazówka: jeśli rozszerzycie warkocz, warkocz będzie zdecydowanie grubszy :)


Buziaki, MiT 

2 komentarze:

  1. Kiedy robi się ciepło również często sięgam po różne plecionki z włosów :-) ta wygląda bardzo efektownie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super fryzurka, bardzo ładna, prosta i piękna! :)

    OdpowiedzUsuń